Narratorem we Wróżeniu z wnętrzności jest Bartłomiej, i trzeba tu od razu dodać – Bartłomiej, czyli brat Mateusza; bowiem na każdym kroku podkreśla, że jest głupszym bratem mądrzejszego brata. Bartłomiej w pewnym momencie swojego życia zaniemówił i od tej pory pozostaje pod opieką rodziny.  Nie jest jednak tak głupi, jak to sugeruje w swojej opowieści. Co prawda wycofał się z życia zewnętrznego, ale ma bardzo bogate życie wewnętrzne. Przede wszystkim jest bardzo dobrym obserwatorem tego, co się dzieje w środowisku, w którym przebywa. Staje się niezauważalny i dzięki temu może podejść do wydarzeń rodzinnych na tyle blisko, żeby uchwycić pozornie nieuchwytne emocje i jednocześnie, by nie zakłócić intymności chwili.

Szostak tworzy tu prostą rzeczywistość, a równocześnie – opowieść zniuansowaną i pełną subtelnych niedopowiedzeń.

Wit Szostak, Wróżenie z wnętrzności

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *